1. ZEROWA terminowość WFOŚiGW i wielomiliardowe zatory płatniczeCałkowity brak poszanowania jakichkolwiek terminów regulaminowych. Wnioski utykają na biurkach urzędników na okres od kilku do kilkunastu miesięcy. Wstrzymywanie wypłat zaliczek i rozliczeń końcowych sięga skandalicznych
18 miesięcy. Podczas gdy resort wskazuje na 1 miliard złotych zaległości (stan na początek 2026 r.), wykonawcy na protestach w Warszawie szacują zatory w branży na
15 miliardów złotych. Państwo Polskie bezprawnie i darmowo kredytuje się kosztem małych i średnich firm, wpędzając je w spiralę długów.
2. Prawo działające wstecz – bezprawne obcinanie dotacjiDochodzi do jawnego łamania fundamentalnej zasady
lex retro non agit (prawo nie działa wstecz) oraz
pacta sunt servanda (umów należy dotrzymywać). WFOŚiGW masowo
zmniejszają kwoty na rozliczeniach końcowych (WoP), ignorując fakt, że umowy były prawomocnie podpisywane na „starych zasadach” i zostały wcześniej w pełni, oficjalnie zaakceptowane przez sam Fundusz oraz beneficjenta. To zmiana reguł w trakcie gry i oszukiwanie obywateli.
3. Urząd jako oprawca: Bałagan, chaos i bezprawie proceduralneWojewódzkie fundusze stały się „udzielnymi księstwami” pełnymi biurokratycznej anarchii. Przykłady patologii:
- Absurdalne windykacje: Wzywanie beneficjentów do zwrotu zaliczek, które zostały już dawno poprawnie zwrócone przez wykonawcę!
- Karanie uczciwych: Wzywanie do zwrotu zaliczki osób, które wzorowo i w terminie zrealizowały inwestycję oraz złożyły poprawny Wniosek o Płatność.
- Sabotaż informatyczny: Wprowadzane po cichu zmiany w formularzach NFOŚiGW (np. DPAE), które same z siebie generują błędy systemowe w dokumentach, stając się dla urzędów wygodną wymówką do blokowania wypłat.
- Bezprawne wymogi: Żądanie od obywateli dokumentów całkowicie niezgodnych z prawem i regulaminem – np. wymuszanie pieczątki notariusza na absolutnie każdej stronie aktu notarialnego, czy żądanie kuriozalnych pisemnych oświadczeń od beneficjentów o „paleniu w piecu wyłącznie pelletem”.
4. Ręczne sterowanie rynkiem: Brak standaryzacji i „cenniki z kosmosu”Całkowity brak transparentnych, ogólnopolskich standardów dla akceptowalnych kosztów kwalifikowanych. Pracownicy WFOŚiGW weryfikują koszty na podstawie własnego „widzimisię” i tzw. cenników uznaniowych. Ta urzędnicza arogancja sprawia, że legalne, rynkowe faktury są brutalnie cięte, ignorując realia gospodarcze i inflację. Uczciwy przedsiębiorca i beneficjent traktowani są domyślnie jak oszuści.
5. Terror Wniosków o Płatność (WoP) – złośliwa gra na zwłokęAparat urzędniczy stosuje cyniczną taktykę maskowania własnych opóźnień: nieustannie wzywa beneficjentów i ich pełnomocników do uzupełniania Wniosków o Płatność końcową o dokumenty,
których w ogóle nie wymaga regulamin programu! Każde takie wezwanie sztucznie resetuje zegar urzędniczy, pozwalając WFOŚiGW na bezkarne, wielomiesięczne przetrzymywanie pieniędzy.
6. Cyfrowe wykluczenie najuboższych – blokada wniosków na 100% dotacjiAbsolutny skandal technologiczny w programie z budżetem rzędu dziesiątek miliardów złotych: wprowadzono blokadę możliwości składania wniosków z prefinansowaniem (100% dotacji) przez główny system informatyczny. Obywatele, często dotknięci ubóstwem energetycznym, są zmuszani do składania dokumentów fizycznie „w okienku”. Generuje to całkowity brak przepustowości i wielomiesięczne kolejki na sam moment złożenia papierów.
7. Katastrofa operacyjna systemu operatorów gminnychReforma, która miała pomóc, okazała się dysfunkcyjna zarówno operacyjnie, jak i merytorycznie. Zamiast dedykowanych specjalistów, sprawami „Czystego Powietrza” często zajmują się pracownicy gmin z doskoku, bez wystarczającego wsparcia i przeszkolenia. Skutkuje to błędami u podstaw, paraliżem na start i dezinformacją najuboższych beneficjentów.
8. Działania korupcjogenne referentów WFOŚiGW („Naganiactwo”)Docierają do nas sygnały z pogranicza kodeksu karnego (art. 231 KK – nadużycie uprawnień). Referenci urzędów aktywnie, bezpośrednio namawiają beneficjentów do zmiany wykonawcy na „swojego, zaufanego”. W trakcie tych rozmów przekazują nieprawdziwe, szkalujące informacje o obecnych na rynku legalnie działających firmach. To jawna ingerencja urzędników państwowych w wolną konkurencję.
9. Karanie za sukces: Bezduszne wypowiadanie umów zrealizowanych w 100%Zamiast rozliczać poprawnie wykonane termomodernizacje, państwo woli niszczyć obywateli. WFOŚiGW masowo wypowiadają umowy beneficjentom, u których instalacje zostały
zrealizowana w 100% (stare źródło wyrzucone, ocieplenie wykonane)! Fundusze robią to na podstawie biurokratycznych uchybień terminowych, mimo że regulamin wprost pozwala na uratowanie takich wniosków poprzez zmianę formy finansowania (z prefinansowania na refinansowanie). Przez urzędniczy beton polskie rodziny zostają z nowym piecem i potężnym długiem, który ściąga komornik.
10. Nielegalne „Czarne Listy” domniemania winy (Tzw. mapowanie wykonawców)Pod płaszczykiem wykrywania nadużyć, WFOŚiGW stworzyły nieoficjalne, pozaprawne „czarne listy” firm (o czym wprost i bezczelnie mówi się na roboczych spotkaniach pod nazwą „mapowania wykonawców”). Wnioski od firm z listy są z automatu zamrażane, a realizacja umów celowo opóźniana. Fundusze bawią się w sąd, wydając wyroki śmierci gospodarczej na polskie przedsiębiorstwa – bez twardych dowodów, bez orzeczeń sądu, bez decyzji UOKiK i bez żadnego trybu odwoławczego (odpowiedzialność zbiorowa).
Pani Minister! Polityka "wylewania dziecka z kąpielą" w imię rzekomego uszczelniania programu doprowadziła do jego całkowitego załamania, na co wskazują drastyczne spadki aplikujących. To już nie są incydenty, to
systemowy paraliż. Żądamy natychmiastowego odblokowania wypłat, wstrzymania bezprawnych praktyk WFOŚiGW oraz pełnego audytu procedur naruszających prawa nabyte beneficjentów i wykonawców. W przeciwnym razie program "Czyste Powietrze" ostatecznie upadnie pod ciężarem pozwów zbiorowych przeciwko Skarbowi Państwa.